sobota, 27 sierpnia 2016

Budyń czekoladowy


Uwielbiam śniadania. Dla mnie to najważniejszy posiłek dnia. Uwielbiam jeść je wytrwanie i czasem na słodko. 
Dziś mam natomiast dla Was pyszne, zdrowe i pełne energii śniadanie.
Budyń czekoladowy na bazie kaszy jaglanej
Podałam go z sezonowymi owocami. Ale jestem przekonana, że smakowałby równie smacznie z musem np. malinowym. 



BUDYŃ CZEKOLADOWY

Składniki:

150g kaszy jaglanej
250ml mleka sojowego/migdałowego
350ml wody
4 łyżki kakao

Wykonanie:

Mleko i wodę wlać do garnka i zagotować. 
Dodać kaszę i gotować, aż wsiąknie całe mleko i wodę. 
Do ostudzonej kaszy dodać kakao i zblendować na gładką masę. 
Przełożyć do miseczek i podawać z owocami. 

Smacznego!
 




Przesyłam Wam Kochani dużo cieplutkich i słonecznych uścisków...
Spędźcie ten weekend cudownie. Wykorzystajcie ostatnie wakacyjne chwile, pospacerujcie i przygotujcie coś pysznego:):):):)
Do zobaczenia już niebawem Moi mili!
Natalia 


poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Słodki weekend:)


U kogo wreszcie wróciło słońce i czuć jeszcze lato?
U nas od piątku nastały piękne, słoneczne i ciepłe dni...Chociaż wczoraj do południa padało ( dzięki temu pojawiły się grzyby w lesie) to jest naprawdę cudownie. 
I gdyby komuś brakowało słońca to przesyłam to moje:):):)


Weekend minął nam naprawdę bardzo słodko. 
Były galaretki z owocami i bitą śmietaną, ciasto jogurtowe ze śliwkami- pierwsze w tym roku, był tort z owocami i kremem z bitej śmietany i serka mascarpone. 
Uwielbiam piec słodkości i cieszę się, gdy inni zajadają je ze smakiem:)







 
Pozdrawiam Was serdecznie Moi Mili:) 
Do usłyszenia już za chwilkę, a będzie nadal smacznie:):):)

Dużo słonka na nowy tydzień i ślę uściski...

Natalia


czwartek, 18 sierpnia 2016

Kadry z codzienności...

Witajcie bardzo serdecznie:)

Chociaż mam wrażenie, że powolutku zbliża się jesień, nadal mamy lato i uważam, że powinniśmy jeszcze się nim cieszyć. Nie myślę jeszcze o jesiennych dekoracjach, chcę mieć u siebie letnie kolory jak najdłużej...


Ostatnio spacerując po łąkach przyniosłam taki oto bukiet. Wiem, że dla wielu z nas jarzębina zwiastuje jesień- dla mnie również. Jednak w tym roku jakoś tak nie myślę i uważam, że wygląda pięknie w połączeniu z żółtym kolorem. Prawda?

 Tak naprawdę co chwila przynoszę do domku i domu kwiaty. Wiecie, że je UWIELBIAM. Stwarzają one taki radosny klimat. Bardzo lubię na nie patrzeć, napawać się ich zapachem i cieszyć się, że po prostu są.






I na koniec jeszcze kilka kadrów z domku. Spędzam tutaj drugie lato i wiecie co??? Coraz to bardziej kocham to moje miejsce na ziemi. Jest tu tak błogo, tak spokojnie... każda chwila tutaj spędzona daje mi wielką radość. Cudownie jest mieć swoje miejsce na ziemi. Tylko i wyłącznie dla siebie!

Aniołek to prezent od cudownej Agi z bloga Różana Ławeczka. To niesamowita osoba i bardzo, ale to bardzo cieszę się, że mogłam ją poznać osobiście:) POZDRAWIAM i ŚCISKAM kochana!!:)






Jest jeszcze ranek... dopijam ostatni łyk herbaty, dojadam ostatni kęs tosta z dżemem z borówki i mówię Wam Moi Mili do szybkiego zobaczenia!:)
Weekend podobno zapowiada się naprawdę piękny i słoneczny (TRZYMAM ZA TO KCIUKI).
Ściskam ciepło:):):):)
Natalia 


piątek, 12 sierpnia 2016

Drożdżówki z budyniem



Czy też Wam w taką niepogodę poprawia nastrój coś słodkiego???
Jeśli tak, mam dla Was idealną propozycję na śniadanie, na drugie śniadanie, na przekąskę, podwieczorek czy kolację.
Drożdżówki z budyniem i jagodami.
Bardzo proste, szybkie  co najważniejsze smaczne.



Drożdżówki z budyniem

POTRZEBNE:

750g mąki
3/4 szklanki cukru
3 jajka
2 łyżki masła
1 i 1/4 szklanki mleka
7,5 dkg drożdży
skórka otarta z jednej cytryny
szczypta soli

3 budynie(u mnie waniliowe)

Kruszonka:

150g mąki
100g zimnego masła
50g cukru


Ponadto:

1 jajko

PRZYGOTOWANIE:

Na 1 litrze mleka gotujemy 3 budynie wg przepisu na opakowaniu.
Pozostawiamy do całkowitego wystygnięcia.

W garnuszku, z podgrzanego, ciepłego mleka, drożdży, 2 łyżeczek cukru i 1 łyżki mąki przygotowujemy rozczyn. Pozostawiamy do wyrośnięcia.

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy skórkę z cytryny, 2/4 szklanki cukru, jajka, sól i wyrośnięty rozczyn z drożdży. Wyrabiamy ciasto i na koniec dodajemy roztopione masło. Ponownie wyrabiamy i pozostawiamy do wyrośnięcia.

Po wyrośnięciu ciasto dzielimy na dwie części. Każdy placek wałkujemy delikatnie w prostokąt na grubość ok. 0,5 cm. Kroimy paski szerokości 1,5cm x i ok. 20cm długości. Każdy pasek skręcamy delikatnie jak śrubę, a następnie w ślimaka. Układamy na blaszce zachowując odstępy i smarujemy roztrzepanym jajkiem.

W zagłębieniu, na środku każdej drożdżówki nakładamy szprycą zimny budyń (ja na budyń ułożyłam kilka jagód) i posypujemy kruszonką.

Pieczemy około 20 minut 1 180 stopniach, do uzyskania złotego koloru drożdżówek.


Smacznego!!!







 Kochani, cudownego długiego weekendu!!! Wypocznijcie, cieszcie się beztroskim czasem i spędźcie go z ważnymi dla Was osobami!!!
Mam nadzieję, że wreszcie do nas wszystkich wróci lato:):):)

Ściskam Was wszystkich!!!
Natalia



wtorek, 9 sierpnia 2016

Spotkanie blogerskie z dziewczynami




W ostatni weekend lipca jak już wcześniej Wam opowiadałam byłam na rewelacyjnym spotkaniu z dziewczynami w domu u Anity.
Po pierwsze chcę Wam opowiedzieć troszkę o domu gospodyni owego spotkania. 
W tym domu jest jak w bajce... dosłownie!
Każdy kąt, każdy detal jest dopracowany w każdym calu. 
Można się zakochać w tych wszystkich meblach, dodatkach, tkaninach, poduszkach, pledach, skorupkach...
I panująca w nim atmosfera... taka domowa, pełna luzu i swobody...
Poniżej dla Was kilka migawek.





A teraz już zdjęcia z samego spotkania. 
Było BARDZO wesoło... Tyle rozmów, tyle pyszności., tyle pozytywnych osób w jednym miejscu...
A wiecie co podobało Mi się najbardziej? To, że z każdą z dziewczyn można było porozmawiać, powymieniać się z doświadczeniami... Fajne było też to, że połączyła nas wspólna pasja...
Spójrzcie tylko na te stylizacje... prawda, że dziewczyny mają niesamowite wyczucie stylu?














DZIĘKUJEMY firmom za użyczenie akcesoriów do stylizacji: 

-kwiaty i drzewka oliwne Jucca http://jucca.pl
-sesja meksyk, marina (granatowo-biało, czerwone tekstylia), poduchy puchowe w pastelach, pufa zielona, produkty riviera Maison, świece zielone: Emma Meble i House and More: https://www.emma-styl.pl
- hokery pastelowe, żółte krzesło, świeczniki duże szare, doniczki, dniczki z siatką, taca metalowa ze świecami, pastelowe lampiony, lampion india - belldeco: http://sklep.belldeco.pl/Default.B2C.aspx
- jutowe dodatki na stole, donice jutowe, (juta ogółem) - Dm Garden: http://www.dm-garden.pl



I spójrzcie tylko na te słodkości...
Było wszystkiego o wieleeeee więcej, jednak ja-zajęta rozmowami nie zdążyłam zrobić wszystkiemu zdjęć. Ale odsyłam Was na blogi dziewczyn, które podaję poniżej.





BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJEMY
- dodatki do deserów i prezenty dla każdej z dziewczyn  DrOetker https://www.oetker.pl/pl-pl/index.html

A tutaj już takie na fotki z cyklu " dziewczyny w swoim żywiole":):):):)





Wiecie, kto królował w kuchni??? Oczywiście, że Agnieszka i Anita!!!
Dziewczyny- wszystko było PRZEPYSZNE!!!:):):)





A tutaj MY wszystkie! No i najsłodszy uczestnik spotkania-LEON:)



Renata z Dogonić własne marzenia http://dogonicwlasnemarzenia.blogspot.com
Agnieszka z Różana Ławeczka http://rozana-laweczka.blogspot.com
Ada ze Scandinavian Home http://scandinavianhomee.blogspot.com
Ola z Home on the Hill http://homeonthehill.pl
Iza z Domowy zakątek http://domowyzakatek.blogspot.com
Kasia z Kasmatka  http://kasmatka.pl/
Marzena z zapach lawendy http://zapachlawendy75.blogspot.com
Agnieszka z Gąska w domu https://www.instagram.com/gaskawdomu/
Emilia z So shabby, so chic
http://misschic82.blogspot.com/
Ewa, Ania i Roma - na razie nie blogujące, ale kto wie...???? Prawda kobietki?
No i ja.

Kochane dziewczyny, DZIĘKUJĘ Wam BARDZO BARDZO serdecznie za ten czas, za śmiech, za pogawędki- dosłownie za cudowny weekend!!! I mam nadzieję, że widzimy się za rok:) w tym samym gronie, a może nawet jeszcze większym!!!

 Na dziś to już tyle. 
Żegnam się z Wami i mówię Do SZYBKIEGO ZOBACZENIA:)
Natalia