sobota, 14 lipca 2018

Weekendowo:) DZIEŃ DOBRY w sobotę:)

Wreszcie mam chwilę, by tu do Was zajrzeć. Dzień dobry Kochani:)
Ale ten czas szybko płynie. Jeszcze nie dawno zaczynał się czerwiec, a dziś już proszę prawie połowa lipca. Żniwa lada dzień zaczną się na dobre, w kuchni zamykamy lato w słoiki - dziś robimy kompoty z papierówek, dżemy porzeczkowe zrobione. Lubię ten czas, gdy w kuchni roi się od letnich smaków. Od dwóch dni u nas wreszcie pachnie deszczem i bardzo świeżym powietrzem. Popadało solidnie, jest ciepło, więc kto wie, może i w lasach pojawią się grzybki ;)...?





Moje dzisiejsze słodkie dzieło:)













 A taki tort był w zeszłą sobotę.


Zdjęcia z wczorajszego zjawiskowego wieczoru. patrzyliście wczoraj na niebo? Zachód słońca był przepiękny:) Dlatego musiałam zrobić kilka zdjęć:)












Kochani cudownego weekendu! Mnóstwa słońca i pozytywnych chwil:):):):)
Uściski
Natalia

niedziela, 8 lipca 2018

Wymarzone meble ogrodowe.

Wreszcie je mam:)
Długo szukałam czegoś wygodnego, w moim stylu. Choć marzyły mi się drewniane i oczywiście białe, ale niestety w praktyce by się nie sprawdziły. Z tego względu, iż owe meble stoją pod gołym niebem i są narażone na każdą możliwą pogodę. 
Meble stoją koło białego domku. W zależności od słońca i pogody zmieniają swoje miejsce położenia. Są bardzo lekkie, dlatego bez problemu i pomocy innych sama mogę łatwo je przenieść.
Rankiem najczęściej siedzę przed białym domkiem, gdyż słońce nie grzeje tak mocno, a jest całkiem przyjemnie naładować się promieniami z samego rana. 
Popołudniu przenoszę je w miejsce bardziej zaciszne, tam gdzie spoglądam na moje malwy, truskawki i ogródek. Zobaczycie poniżej. 














Od zawsze marzyłam o kąciku czytelniczym w ogrodzie wśród zieleni... Teraz mam. Do kompletu leżak. Można się na nim wylegiwać baaaardzo długo i czytać. 


A wieczorami wygląda właśnie to tak...



Mój dzisiejszy wieczór będzie wyglądał właśnie tak. Jak na załączonym wyżej obrazku...
Miłego wypoczynku i samych przyjemności Kochani:)
Natalia

Post powstał przy współpracy z:


czwartek, 5 lipca 2018

Lato... i moja codzienność.

Mamy dziś niesamowicie gorący dzień. Popijając lemoniadę i zajadając świeżutką drożdżówkę z porzeczkami piszę dziś do Was z białego domku.
Lada dzień rozpoczną się żniwa. Nie pamiętam jeszcze, by w lipcu już na samym początku były jeżyny. Codziennie zajadamy się owocami, zamykamy lato w słoiczkach. A jak Wy spędzacie pierwsze dni lipca? 











Moje ukochane wiejskie kwiatki - MALWY!:)









Obiecany chlebek tostowy. I znów jestem przekonana w tym, że "DOMOWE NAJLEPSZE":)
TUTAJ (klik) przepis.




Korzystając z okazji chciałabym zaprosić Was na artykuł o samej mnie. Sympatycznie być docenioną i miło jest być bohaterką na czyimś blogu:) ZAPRASZAM O TU.

Pozdrawiam Was Kochani najserdeczniej i DZIĘKUJĘ za każde słowa i odwiedziny.
Macham Wam z mojej sielskości, którą mam w miejscu, w którym mieszkam:):):)
Natalia