czwartek, 8 listopada 2018

Na dobry wieczór... Zbliża się piękny czas...

Dobry wieczór moi mili.

To zapewne już ostatni taki jesienny wpis. Powolutku, małymi kroczkami myślę o Świętach. 
Jestem pewna, że z wielu z Was zada mi pytanie "Tak wcześnie?". Ale Kochani dlaczego nie? Przecież już od połowy listopada jak co roku zacznę wypiekać pierniki, zbierać prezenty dla bliskich, obmyślać wigilijne menu, trzeba zrobić pierogi, krokiety, uszka itp. Już teraz trzeba zarobić ciasto na piernik staropolski długo dojrzewający, który uwielbiamy. Lubię ten czas przygotowań. dlatego chcę zaczynać przyozdabiać biały domek na ten magiczny czas. Biały domek jest nie tylko moim azylem, ale także miejscem robienia zdjęć. Więc moje "studio" zdjęciowe musi być gotowe w każdej chwili. 
Jeszcze nie wiem jakie w tym roku będą kolory, ale jutro na pewno wezmę się za spakowanie dekoracji, które do zimowych nie pasują. One będą czekać na nowe miejsce, nad którym pracujemy. Ale o tym jeszcze nie mówię, choć serce mi się raduje. 

.............................................................

Piszę dziś do Was z migoczącego białego domku, pachnącym herbatą z cytryną i mandarynkami. Pachnie cudownie. Ja opatulona w ciepły pled, asystuje mi klimatyczna muzyka... Uwielbiam tak. Tylko szkoda, że ostatnio mam tak mało czasu na takie chwile...
Dziś zapraszam Was na zdjęcia z ostatnich dni, ale także z dziś. Pogoda dziś była bardzo nostalgiczna. Mgły, szarości... Pozagrabiałam liście, schowałam meble ogrodowe... Nadchodzi zimowy czas, wolny, spokojny...


















Życzę Wam klimatycznych wieczorów Najmilsi. 
Mam nadzieję, że wypoczywacie. Nie zapominajcie, by zrobić coś dla siebie:)
Ściskam wieczornie...
Natalia