piątek, 3 maja 2019

Pierwsze majowe dni...

Dzień dobry:)

Piszę dziś do was z ukwieconego białego domku. Pachnie mi jak w klimatycznej kwiaciarni. Różami, goździkami, bzem, konwaliami... Uwielbiam ten ukwiecony czas - MAJ. 
Szkoda tylko, że tegoroczna majówka jest tak mało słoneczna. Na ten weekend zapowiadają, że mają być przymrozki. Obawiam się o mój ogródek, posadzone pelargonie, kwitnące truskawki. 
Dziś w nocy troszeczkę popadało i roślinki zostały odżywione, ale błagam, niech nie będzie mrozu. 



Uwielbiam dostawać kwiatki, a w takich ilościach to już PEŁNIA szczęścia:)











Dzięki tym uroczym kwiatkom poczułam się jakbym prowadziła małą, wymarzona kwiaciarnię. A fotografowanie kwiatów to dla mnie ogromna radość. To bardzo wdzięczne modelki:)
I moja rustykalna donica ze starej wanienki. domalowałam tylko białe serduszko. I jest romantycznie, sielsko, wiejsko i moim zdaniem pięknie.


Sadzenie kwiatów. Uwielbiam swój ogród:)




Nasza wczorajsza kolacja tylko we dwoje. Szybki grill, dobre sosy, coś zielonego, przekąski i nasza romantyczna majówka w pełni. Jak dla mnie nic więcej do szczęścia nie trzeba. Wystarczy tylko kochana osoba przy boku:)
A na dziś do świątecznej kawki zrobiłam torcik z owocami. Biszkopt czekoladowy, masa śmietankowa, owoce. MNIAM:)





Uściski cieplutkie moi mili:)
Ku memu zaskoczeniu na chwileczkę pokazało się słoneczko. 
Natalia

3 komentarze:

  1. Witam
    U Ciebie jak zwykle, pięknie, pachnąco, sielsko i smakowicie.
    Tort wygląda wspaniale, mniammmmmm.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ u Ciebie kwietnie i majowo - u mnie za oknem jesień. Ale mam nadzieję, że to się wkrótce odmieni.

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDE SŁOWO POZOSTAWIONE NA MOIM BLOGU:)