niedziela, 1 września 2019

DZIEŃ DOBRY wrześniu.

Wrześniowe DZIEŃ DOBRY:)

Aż trudno uwierzyć, że mamy już wrzesień. Upalne temperatury na to nie wskazują, że wakacje już się skończyły. Szkoda Mi tych ciepłych dni, wieczorów, zieleni. Codziennie obserwuje przyrodę i widzę, że jesień malutkimi kroczkami się do nas zakrada. a mnie na koniec wakacji dopadło choróbsko, ale mimo bolącego potwornie gardła staram się cieszyć słoneczkiem i łapię każdą możliwą chwilę na świeżym powietrzu. 
Dziś zapraszam Was na kadry sierpniowe. 

Bukiety kwiatów-" mimozami jesień się zaczyna..."



Pierwsze ciasto ze śliwkami. na swojskim maśle i kruszonką.



Powroty z wycieczek rowerowych:):):)


Ukochane słoneczniki:) 


Tutaj nigdy nie braknie bukietów:)


Gaalette - rustykalna tarta z węgierkami i cynamonem:)
 
 
Pierwsze zbiory. Szkoda tylko, że pojawiły się na tak krótko.


Imieninowy torcik jako prezent.


Kolekcja się powiększa. Uwielbiam to wzornictwo, jakość - moja ukochana porcelana Green Gate. Wszystko zawsze kupuję w sklepie Kasi - KREDENS BABCI HELI:)


A za niedługo będą stały w mojej wymarzonej kuchni:)


Uwielbiam takie widoki:):):):)


Będzie ciasto. 


Czekoladowe - mocno czekoladowe z gruszkami:)



Przyłapana:) Przygotowuję się do akcji:):):):)


Sezon na szarlotki uważam za rozpoczęty:)



Komu kawałeczek, bo właśnie kroję?


Sierpniowe dekoracje.


Bukiet prosto z mojego ogródeczka:)


Na specjalne życzenie mojego łasucha:)


10kg ogórków:)


Kolacja. Podaję paprykę faszerowaną:)


Na upały, na obiad sałata. Dla mnie MNIAM:)


Pierwsze wrzosy i dynie. 




Wstawiam do piekarnika. Za momencik rozniesie się jej zapach po całym domu. Szarlotka, robiona z miłością prosto od serca:)


Dla mojej najstarszej siostry:)



Kochani Moi, cudownej pierwszej wrześniowej niedzieli. Bardzo liczę na jeszcze wiele cieplutkich dni. bezpiecznych powrotów z wakacji, udanych startów i samych pozytywnych chwil.
Buziaki
Natalia 





piątek, 16 sierpnia 2019

Sierpień w kadrze i akcja STILEDO.

Nie da się ukryć, że jesień się już do nas powolutku zakrada. Poranki i wieczory już są inne, bardziej zamglone i nostalgiczne. Połowa sierpnia już za nami. Nawłoć zakwitła i pięknie wygląda w swych żółtych barwach. Szkoda mi lata. Dlatego cieszę się nim każdego dnia. Doceniam każdą chwilę i spędzam mnóstwo czasu w ogrodzie. Wśród zieleni, kwiatów, ptasich treli. Codziennie znajduję CHWILKĘ dla siebie w tym otoczeniu mimo ogromu obowiązków. 

Uwielbiam domowe wypieki. A nie ma piękniejszego zapachu w domu niż zapach swojskiego chlebka:)



Będzie kompot i placek ze śliwkami.


Obiecałam i jest. Wszyscy zajadali to ciasto z ogromnym smakiem:)



Wiejski ogródek.



Mój raj na ziemi!



Bukiet kwiatów. On wie co kocham:)


A ja wiem, że On kocha słodkości:)


Kawa z przyjaciółką:)


Bukiet kwiatków z mojego ogródka:)


Czekoladowy torcik z owocami. 


LATO w pełni i domowy chlebek. Jeden był podarowany w prezencie. 


Sierpniowe, kolorowe kwiatki:)


Rolada do świątecznej kawki:)


Z samego rana zrobiłam sery, a później układałam nowości z KREDENSU BABCI HELI. Kwieciste wzory, subtelne, delikatne - WSZYSTKO w moim stylu.


Wśród zieleni, kwiatów zwykła Panna Cotta smakuje wyjątkowo:)






I ciasto też:)


Spójrzcie tylko jak za sprawą zmiany plakatów zmienia się to samo wnętrze. 
 Jeśli chcecie odmienić swoje wnętrza plakatami, obrazami koniecznie weźcie udział w akcji 
STILEDO. Tylko musicie się spieszyć, bo akcja trwa da pierwszych 100 osób. 
Szukajcie akcji pod hasztagiem #change4free .






A teraz żegnam się już z Wami przy rannej herbatce ze słoneczkiem za oknem. Uwielbiam moje sielskie życie i to, że wszystko co daje natura mam na wyciągniecie ręki:)
BUZIAKI Kochani:)
Wasza Natalia