piątek, 19 lipca 2013

Z lawendą w roli głównej...

Witam Was!

Jak mijają wakacje?
Fajnie, że jest ładna pogoda i można dobrze i przyjemnie wykorzystać ten czas;)



Ostatnio pisałam, że moim kolejnym postem będzie lawenda w roli głównej;)
A więc dotrzymuję słowa i dzielę się z Wami cukrem z lawendą...
Wyszedł fajny, ale też ładnie wygląda jako dekoracja w kuchni;)
Lawendy w tym sezonie u Mnie dużo, więc jeśli znajdę trochę czasu to postaram się upiec ciasteczka lawendowe...
I oczywiście się z Wami podzielę;)




 



I nowe talerze;)
Kupione na targu staroci...




Wczoraj zakisiłam ogórki małosolne...
Będą dobre już jutro, a nawet może dziś wieczorem;)
Najlepsze na letnie śniadania i kolacje na świeżym powietrzu...
Pychotka...



I na koniec chcę się z Wami podzielić tym co zrobiłam w minioną sobotę...
Zastanawiałam się nad tym od dawna...
Aż nadszedł taki moment, że decyzja została podjęta i stało się...
 Dwa tatuaże...




I to już koniec na dziś...
Żegnam się z Wami
Udanego i słonecznego weekendu;)
Pozdrawiam Was bardzo
Uściski
Natalia
;-)

8 komentarzy:

  1. Łoooo odważna jesteś!!!Szacuneczek!hehe
    tez mam chętkę, ale się boję!wystarczy jak raz znajoma przebijała mi pępek przez ok 1h w warunkach domowych...ajj co to był za ból!
    a cukier fajny pomysł- szkoda, że nie mam lawendy, też bym sobie zrobiła;))
    i ogóry uwielbiam takie 2 dniowe- najlepsze!
    buziole

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny ten cukier!
    a robienie tatuażu bolało?

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie taki cukier też sobie zrobiłam! Widziałam na jednym z blogów. Autorka posta bardzo zachwalała, że do ciast wyśmienity. Jeszcze nie próbowałam, narazie słoiczek cieszy tylko oczy.
    Ojej... Na tatuaż bym się nie zdecydowała, bo nie jestem "za". Ale jeżeli Ci się podoba, to wszystko okey.......
    Sciskam............

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę też że masz lawendę :-). Fajny ten cukier na prezenty. Ja nie robiłam choć zastanawiałam się czy zrobić jako prezent gwiazdkowy :-). I ogurasy mniam, mniam ....

    OdpowiedzUsuń
  5. lawendę kocham i czekam na lawendowe ciasteczka:))

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas na Warmii mamy sporo pól gdzie teraz pięknie kwitnie lawenda. Widoki zapierają dech w piersiach ( i zapach). Ogórki wyglądają smakowicie. Musze cyknąc kilka fotek naszych pomidorków i innych warzyw, które już mamy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Natalko, pozdrawiam Cię urlopowo i gratuluje wygranej-podaj mi na maila cube2001ad@web.de adres!!!!!!!!!!!!!!
    buziaki
    ania

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDE SŁOWO POZOSTAWIONE NA MOIM BLOGU:)