czwartek, 17 grudnia 2015

Grudniowe UMILACZE:)


Dokładnie za siedem dni Wigilia. 
Za tydzień o tej porze będziemy wyczekiwać pierwszej gwiazdki. 
Bardzo lubię dzień Wigilii... Jest taki wyjątkowy i magiczny:)



Pierniczki są już gotowe:) Przygotowane, czekają na Święta.
Jak się tylko otworzy słój z piernikami, chwileczka wystarczy, by po całym domu rozniósł się zapach pierniczków:):):):)




Wczoraj wieczorem z Zosią zrobiłyśmy sobie babski wieczór:) Z gorącą czekoladką z piankami, z muzyczką... pozapalałyśmy sobie mnóstwo świec, powłączaliśmy wszystkie lampeczki i gwiazdy-było bardzo wesoło, magicznie... rozmawiałyśmy o Świętach, Wigilii... Zosia zaprezentowała Mi jaką piosenkę świąteczną zaśpiewa Mikołajowi:)
Piękny, grudniowy wieczór. Na pewno jeszcze nie raz go powtórzymy:)




GRUDNIOWE umilacze, to właśnie pierniczki, słodkości, wspaniała świąteczna muzyka i kolędy, CZAS spędzony razem... Nie ma nic piękniejszego niż radość i ciepło panujące w ten grudniowy, przedświąteczny czas:)

Życzę Wam Moi Mili tego wszystkiego:)
Wspaniałych przygotowań do najpiękniejszego dnia w roku-Wigilii!
ŚCISKAM Was:)!!!!
Natalia



47 komentarzy:

  1. Kochana takie babskie spotkanka sa cudowne!
    A pierniczki rewelacyjne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj taki babski wieczór to coś wspaniałego!! Ciekawe czy moi panowie dadzą się namówić, ha ha no cóż... Trzeba sobie radzić jakoś :-) pozdrawiam cieplutko!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Stworzyłaś wspaniały nastrój!

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło spędziłyście wieczór:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały wspólny wieczór :) tak magicznie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne i pomysłowe i dzieci takie szczęśliwe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam i ja dziś napiec pierników ale dopadła mnie jelitówa :( A tu tyle do zrobienia!
    Piękne zdjęcia!
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  8. chetnie bym się do Was przylaczyła

    OdpowiedzUsuń
  9. Natalio...aż mi zapachniały te Twoje pierniki. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super wieczór miałyście, u mnie też błyszczy, świeci, pachnie.... Aktualnie gałązką wawrzynu - idealny wosk zapachowy na święta.
    Natchnęłaś mnie do pieczenia - w sobotę planuję ciasteczkowy wieczór :)
    Uściski :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację magiczny wieczór:)))pięknie tam i milutko u Was:))))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ piękne pierniczki :) ja nie ozdabiam, bo nie lubimy lukru, ale Twoje są przecudne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj te pierniczki muszą być smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ bajkowo, a Zosia jak księżniczka w magicznej, słodkiej chatce. Takie wspólne chwile dzieci zapamiętają do końca życia. Ściskam Was dziewczyny serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Miły i smakowity babski wieczór o takim mogę tylko pomarzyć w tym moim męskim gronie :) pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  16. Pod Twoimi grudniowymi umilaczami podpisuję się dwoma łapkami:-)
    Zosia na pewno będzie miała piękne wspomnienia związane ze świętami:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia Zosi - przytulnie ciepło i domowo - cudowny klimat i do tego pachnące świętami pierniczki - pozdrawiam Natalko ciepło

    OdpowiedzUsuń
  18. Uświadomiłaś mi, że to już niecały tydzień :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana tak magiczny czas, ja go uwielbiam. Jak mogę usiąść przy choince z kubkiem herbaty i pierniczkami, siedzieć i po prostu być. Rozmawiać i się do siebie uśmiechać. Dla mnie ten czas mógłby trwać cały rok. Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Małe dzieła sztuki, uwielbiam Twój styl nawet w zdobieniu pierników ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale pyszności . Ja czekam na wolną chwilę aby też tak odpocząć ale na razie to jeszcze mam sporo pracy . Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  22. wyglądają bardzo apetycznie!:)

    pozdrawiam ciplutko,Suzi - merelysusan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie mam takiego talentu do dekorowania :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wpraszam się na piernikowe szaleństwo :), choć są tak piękne, że szkoda ich jeść :)
    Ściskam, M.

    OdpowiedzUsuń
  25. Soooo sweet! Happy Holidays to you and yours
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  26. Babski wieczór w takim otoczeniu, przy czekoladzie z pianką, pierniczkach, to uczta dla oczu i ducha, no i... podniebienia:) Super! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  27. jaki wspaniały klimat:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wpadłam z kawą do Ciebie...trafiłam na pierniczki. Idealne połączenie ;)
    Dołączam się do Zosi pod ten czerwony kocyk ;)
    Babskie grono się powiększa...;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę,że nie tylko pierniczki umilaja grudniowy wieczór...ale i kocyki , desery, swiatełka i Zosieńka:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pierniczki wyszły artystycznie! Zazdroszczę tego babskiego wieczoru w towarzystwie światełek, zapachów i tak cudownej księżniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tak urocze są te umilacze, że szkoda je zjadać...:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudowne, i tak bogato (srebrnie) ozdobione, mniam :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakie cudowne pierniczki i ten klimat...Bosko!Ściskam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. kocham takie ciasteczka! :)
    http://locastrica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. super! Już u Ciebie święta!papa!

    OdpowiedzUsuń
  36. Widać po Zosi, że jest bardzo zadowolona z waszego wspólnego wieczoru :) Cudowne pierniczki.
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudowne zdjęcia.Wszystko skąpane w magicznych światełkach i te pierniczki...Cudowne.Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  38. Macie cudowny nastrój, aż chce się świąt ;) u mnie niestety na stancji ani śladu :( szkoda że tego śniegu nie ma </3

    www.ourloveourpassion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękne chwile i cudne pierniczki
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Pięknie umilacie sobie przedświąteczny czas:) Pierniczki to cudowna sprawa:) Ja chyba w tym roku nie zdążę, ale co tam wszystko jest po coś, mój organizm zaczyna mocno się buntować, ale dzięki temu mama czas tylko dla siebie:)
    Pozdrawiam Cię Natalko serdecznie i podziwiam Twój przedświąteczny klimacik:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Dla mnie właśnie te takie drobne chwile i czas spędzony z bliskimi to cała magia zbliżających się świąt.

    OdpowiedzUsuń
  42. nie ma świąt bez pierniczków i gorącej czekolady :) to daje taki zapach świąt, ciepło domowego ogniska itd ;) p.s. nie mów, że masz już taką dużą córeczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja z przygotowaniami ruszam od jutra, ale mam nadzieję, że też będzie magicznie.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ile miłości i dobra w tym poście...Jak pięknie przygotowujecie się do Bożego Narodzenia...:) Cudownie:) życzę wiele radości na ten nadchodzący czas...:))))

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDE SŁOWO POZOSTAWIONE NA MOIM BLOGU:)