niedziela, 24 września 2017

Zawitała...

Mamy jesień... Przyszła kalendarzowa, od kilku dni słoneczna:) I na dobry początek dała nam mnóstwo grzybów w lesie. Od wczoraj chodzę sobie do lasu, a wracam z koszykiem różnorakich grzybków - począwszy od prawdziwków, a kończywszy na kurkach. 
Jeszcze korzystam z tych uroków, by wypić sobie herbatę na zewnątrz. Stół ze starych desek sprawdza się idealnie i jest też pięknym tłem do zdjęć:)

A dziś niedzielnie spędziłam czas w stajni. Konie to jedna z moich pasji. Na pewno widzieliście zdjęcia na instagramie. To był super dzień. Pełen wrażeń.
























U nas nastaje wieczór... Takie iście jesienny... Jeszcze tylko pobiegam, a później odpocznę... zapalę świece, zaparzę aromatycznej herbaty, włączę muzykę i popracuję dziś przed komputerem. 

Żegnam się na dziś. Życzę Wam moi mili kolorowej jesieni!!! I udanych tygodni! Oby wszystko szło po Waszej myśli!:)
Gorące uściski:)
Natalia

22 komentarze:

  1. Ja czekam na taką prawdziwą jesień w Twoim wydaniu na pewno bedzie piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Smakowita ta jesień u Ciebie. Po deszczowym piątku i sobocie i u nas przy niedzieli wyjrzało słonko. Świętowaliśmy niedzielę nad morzem. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rowniez czekam na jesien bo ja uwielbiam a u mnie powrot lata , goracego, upalnego lata ... czekam na jesien.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesienią dom musi pachnieć ciastem. Takie mam skojarzenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak przyszła, oby nie kapryśna była... U nas już płata figle, z rana ciemno, buro i ponuro...
    I nawzajem Natalka pięknej jesieni.

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoja jesień piękna:)) u nas zimno i deszczowo:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. W tym roku jakoś nie cieszy mnie nadejście jesieni, chociaż zawsze ją lubiłam. U nas zakaz wstępu do lasu, pewnie jeszcze długo potrwa z powodu szkód jakie wyrządziła sierpniowa nawałnica.
    Ale u Ciebie jak zwykle mogę chociaż zdjęciami się nacieszyć :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Taką jesienią to można się delektować :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawitała jesień. Piękne zdjęcia, jak zwykle. Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Próbowałam kiedyś zrobić to "zakładane" ciasto ze śliwkami ale mi nie wyszło - spróbuję za jakiś czas ;) Za to drugi raz w życiu zrobiłam jabłecznik i chyba nie ostatni, bo mam taką wielką torbę jabłek, że muszę to przerobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A u Ciebie jak zwykle klimatyczne, ciepłe zdjęcia. Z ciastem! :)
    U nas dopiero dzisiaj wyszło słońce, a tak to od dwóch tygodni padał cały czas deszcz, i w dzień i w nocy. Jesień jest piękne, tak jak każda pora roku. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U Ciebie Natalko jesień jest piękna :) Chociaż mi jest szkoda lata, zwłaszcza w tym roku, było takie krótkie. Ale czekam jeszcze na złotą polską jesień, może się jeszcze pojawi :)
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  13. ja kocham zlotą jesień a nie zimna i mokra, w lesie roslinnos juz typowa listopadowa,wczoraj bedac w lesie na spacerze zbaczyłam ze matka natura troche przesadziła las typowo listopadowy, brzozy czesciowoo bez lisci, dęby tez wrzosy przekwitły , mawet mech typowo jesienny, chyba w tym roku zima przyjdzie wczesniej

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia :) uwielbiam grzyby, chociaż już tęsknię za latem, są pewne atrybuty jesieni, które uwielbiam :) Jednymi z nich są grzyby ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Natka:) jak zawsze mnóstwo pięknych zdjęć, zachwycające kompozycje, pełne uroku...piękna ta Twoja Jesień...taka spokojna...u mnie też wieczory przy świecach i pod kocem z lampką wina...
    Dobranoc Kochana...Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń

  16. thank you for this your broadcast provided bright clear concept..








    หนังไทยใหม่

    OdpowiedzUsuń
  17. Podziwiam twoją kolekcję talerzy, mis, miseczek, itp.
    Wysłałam do ciebie maila, bo nie wiem o co chodzi...:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Stęskniłam się za Twoim blogiem ;) na szczęście nadrabiam Instagramem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie i u mnie zaczęła się jesień. Boję się kleszczy to do lasu nie chadzam ale i ja nacieszyłam oczy grzybkami własnoręcznie zebranymi tego roku. Dwa koźlaczki, borowik, dwa podgrzybki - tyle tego było :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny początek jesieni :) U mnie jesień już od końca lata... i liście przeszły sporą metamorfozę.. Teraz już suche :) Miłej jesieni!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna kolorowa jesień.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDE SŁOWO POZOSTAWIONE NA MOIM BLOGU:)