piątek, 7 grudnia 2018

Grudzień pełen magii...

Czas upływa zbyt szybko. Za nami już mikołajki. Za dwa tygodnie już Wigilia. W tym roku czekam na Święta. Marzy mi się odpoczynek, zwolnienie i czas spędzony w świątecznej oprawie. 
U mnie pierniczki już udekorowane, czas zabrać się za uszka do barszczyku. Lubię rozplanowywać sobie wszystko powoli, ze spokojem, a nie na ostatnią chwilę. Tak samo jest z prezentami. 
W grudniu musi pachnieć mandarynkami, piernikami, ciasteczkami, cynamonem i igliwiem...
Zapraszam was na kadry z ostatnich dni:)













I niech ten grudniowy czas będzie pełen magii...
Uściski moi mili:)
Natalia


wtorek, 27 listopada 2018

Coraz bliżej grudzień...

Jest mroźny wieczór... W kozie strzela ogień, popijam aromatyczną gorącą herbatę z cytryną. Migoczą lampeczki i światełka. W tle słychać już świąteczne piosenki, które uwielbiam. Wprawiają mnie w świąteczny błogostan, który już za niecały miesiąc. Już za momencik 1-y grudzień. I 1-y dzień Adwentu. Lada moment w radiach zaczną lecieć świąteczne melodie, pojawią się u większości z Was bożonarodzeniowe dekoracje. Słowem UWIELBIAM ten czas. Dla mnie grudzień jest najbardziej magicznym miesiącem w roku...



Piekłam dziś od rana:) W całym domu pachniało korzennymi przyprawami. Lubie wycinać te gwiazdeczki, śnieżynki, choinki, renifery... Moja produkcja była dziś naprawdę liczna, bo w ruch poszły 2kg mąki. Czekają tylko na lukrowanie. 





Nie wyobrażam sobie mroźnego poranka bez herbaty:)



W białym domku świątecznie:) Szarości, srebro i kapka czerwieni. W czasie około świątecznym uwielbiam czerwień. 



Cieszę się na ten adwentowy czas. Lubię te przygotowania. Wszystkie te przygotowania. Zapach farszu na uszka, zapach sosny, świerku... 
Oby ten grudzień był dla nas wszystkich wyjątkowy (Mój będzie, wiem to)...
ściskam Was wieczornie moi mili. I pozdrawiam z migoczącej świątecznej chatki:)
Natalia

poniedziałek, 19 listopada 2018

Pierwsze pierniczki i dekoracje.

Pachnie Mi dziś pięknie. Przywołałam popołudniową porą zapach Bożego Narodzenia. Pierwsza partia pierniczków czeka na lukrowanie. Ale ja lubię to "pierniczenie", w asyście świątecznych melodii, zapachu sosny, światełek... Jutro może je polukrujemy. To bardzo mozolna praca, więc będzie potrzebny wolny wieczór:) 
Ostatnio zadałam Wam pytanie na moich profilach społecznościowych jakie kolory w tym roku będą na Święta w Białym Domku. Wiele z Was zgadło, że zieleń, czerwień, szary, srebrny. 
Jest magicznie, pachnie lasem, jabłkami, są orzechy, szyszki. Bardzo lubię takie dekoracje prosto z lasu. Czas płynie naprawdę szybko, za dwa tygodnie już pierwsza niedziela Adwentu. Dlatego zachęcam Was, by powolutku zacząć już się przygotowywać na ten czas. Przecież w grudniu mamy tyle obowiązków. Powolutku pora rozejrzeć się za prezentami pod choinkę. Można zacząć przygotowywać ozdoby. Robię tak od dawna, że już w połowie listopada stroję i piekę pierniczki. By się tym wszystkim nacieszyć. By umilić sobie dni, kiedy zmierzch zapada już o 16. 

















Klimatycznego wieczoru Moi mili. Przesyłam Wam troszeczkę mojej magii. Może i Wy już planujecie swoje Święta...?
Uściski cieplutkie:)
Natalia



czwartek, 8 listopada 2018

Na dobry wieczór... Zbliża się piękny czas...

Dobry wieczór moi mili.

To zapewne już ostatni taki jesienny wpis. Powolutku, małymi kroczkami myślę o Świętach. 
Jestem pewna, że z wielu z Was zada mi pytanie "Tak wcześnie?". Ale Kochani dlaczego nie? Przecież już od połowy listopada jak co roku zacznę wypiekać pierniki, zbierać prezenty dla bliskich, obmyślać wigilijne menu, trzeba zrobić pierogi, krokiety, uszka itp. Już teraz trzeba zarobić ciasto na piernik staropolski długo dojrzewający, który uwielbiamy. Lubię ten czas przygotowań. dlatego chcę zaczynać przyozdabiać biały domek na ten magiczny czas. Biały domek jest nie tylko moim azylem, ale także miejscem robienia zdjęć. Więc moje "studio" zdjęciowe musi być gotowe w każdej chwili. 
Jeszcze nie wiem jakie w tym roku będą kolory, ale jutro na pewno wezmę się za spakowanie dekoracji, które do zimowych nie pasują. One będą czekać na nowe miejsce, nad którym pracujemy. Ale o tym jeszcze nie mówię, choć serce mi się raduje. 

.............................................................

Piszę dziś do Was z migoczącego białego domku, pachnącym herbatą z cytryną i mandarynkami. Pachnie cudownie. Ja opatulona w ciepły pled, asystuje mi klimatyczna muzyka... Uwielbiam tak. Tylko szkoda, że ostatnio mam tak mało czasu na takie chwile...
Dziś zapraszam Was na zdjęcia z ostatnich dni, ale także z dziś. Pogoda dziś była bardzo nostalgiczna. Mgły, szarości... Pozagrabiałam liście, schowałam meble ogrodowe... Nadchodzi zimowy czas, wolny, spokojny...


















Życzę Wam klimatycznych wieczorów Najmilsi. 
Mam nadzieję, że wypoczywacie. Nie zapominajcie, by zrobić coś dla siebie:)
Ściskam wieczornie...
Natalia