środa, 25 listopada 2020

Jak co roczku...

Dobry wieczór:)

 Szkoda, że nie możecie poczuć tego zapachu, który roznosi się po całym naszym domu. Pierwsze pieczenie pierniczków za mną. Chyba nie ma piękniejszego zapachu o tej porze roku. A od grudnia w mojej kuchni rozpocznie się jak co roku "grudniowe wypiekanie ciasteczek". To już chyba taka moja tradycja, że w Adwencie piekę mnóstwo różnych ciasteczek.

U nas w domu już pojawiły się dekoracje, są gwiazdy, światełka, gałązki igliwia- no UWIELBIAM ten czas:) A za dwa tygodnie na 6 grudnia będzie choinka. 

Dziś o poranku było u nas już tak zimowo:) Przymroziło i wszystkie te dekoracje nabrały mocy. Oj, marzę... by na Boże Narodzenie choć odrobinę się świat zabielił. W tym roku czekam bardzo na Święta i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, że będziemy mogli cieszyć się tym czasem.


 W tym roku domek jest... albo nie nie powiem:) Przygotuję Wam oddzielny wpis o świątecznym białym domku. A teraz pokażę Wam kilka migawek:)



Moje ulubione plakaty od Posterstore:)


Najważniejsze róże w życiu:)






Niech to będzie magiczny i zdrowy Grudzień..

Ściskam 

Natalia


wtorek, 27 października 2020

Mój październik!

 Dzień dobry:)


Posprzątałam po obiadku, ogarnęłam dom, zaparzyłam dobrej herbaty i siadam do komputera. Takie było moje dzisiejsze postanowienie, by w końcu tutaj zajrzeć. Zmiana czasu na zimowy niestety nie wpłynęła na mnie dobrze. Po prostu nie lubię tej zmiany czasu i mam nadzieję, że za rok już tej zmiany czasu nie będzie, Ale jesień LUBIĘ bardzo. Te zachwycające kolory, tańczące liście na wietrze, świece, aromatyczne herbatki i więcej czasu dla domu, aż do wiosny, Ogród powolutku usypia się w sen zimowy, więc skupiam się teraz na przestrzeni domowej, Często zmieniam dekoracje. Wczoraj przyszła do mnie piękna paczuszka z KREDENSU BABCI HELI :):):) I tak upływa nam tegoroczna jesień, mimo trudnego czasu jaki ostatnimi czasy bywa, staramy się cieszyć się małymi przyjemnościami, drobiazgami, a przede wszystkim zdrowiem. Zapraszam Was na kadry października:)

Zmieniamy dekoracje i kwiaty:)

Kawałeczek ciasta, gdy za oknem jesienna aura.

Mój poranek wygląda właśnie tak:)


Weekend- robimy coś słodkiego!


Chwila dla mnie i ostatni kawałeczek sernika:)

W tym roku torty urodzinowe były, aż trzy!

I kwiatki od NIEGO:) <3

Drugi...

Ostatnie takie ciepłe poranki...


Moje 26-te urodziny :)

W kuchni wszystko smakuje najlepiej, nawet poranna herbata!


Bezy, uwielbiam je robić, niekoniecznie jeść:) Wszyscy u nas je uwielbiają, z wyjątkiem mnie:)

Trzeci...




Ściskam Was ciepło! Bądźcie pełni radości, spokoju i zdrowia!

Buziaki

Natalia

niedziela, 27 września 2020

Pani Jesień:) i przepis na ulubioną szarlotkę.


Jesień... pachnie dla mnie jabłkami i cynamonem:) To najpiękniejszy zapach jesieni. I przyszła Pani Jesień. Jej pierwsze dni były naprawdę urocze. Ciepłe, słoneczne i magiczne. Słoneczko świeciło od samego ranna, można było podziwiać poranne mgły- słowem CUDNIE było. 

W ten weekend pogoda się zmieniła. Pada, jest ponuro, ale wiecie co? Lubię czasem taką pogodę, gdzie można się wyleżeć, posiedzieć pod kocykiem z książką i dobrą herbatką. Można upiec ulubioną szarlotkę, naperfumowaną cynamonem (to jesienny afrodyzjak), oglądać filmy i piec ciasteczka. Taki właśnie est ten weekend. 

W ogrodzie niestety już zmiany. Moje pelargonie przy białym domku niestety zrobiły się już bardzo słabe, myślę, że lada dzień będę musiała się z nimi pożegnać :( 







Szarlotka z połówkami jabłek 🍏


Składniki: 2,5szkl mąki, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 200g zimnego masła, 2 żółtka, 4-5 łyżek gęstej śmietany, szczypta soli, 3/4 szkl cukru pudru


Wykonanie: z podanych składników zagnieść ciasto. Owinąć w folię i schłodzić. Podzielić na dwie nierówne części, mniejszą rozwałkować i wyłożyć na blaszkę. Na to ułożyć połówki jabłek (6 dużych 🍎), posypać cynamonem i ułożyć drugą część ciasta. Nakłuć widelcem i piec w 180st około 45min. Posypać cukrem pudrem 🍎


Babka zebra. Klasyk. To ciasto chyba wszyscy znają. My ta babkę bardzo lubimy. Ale obowiązkowo musi być polana polewą czekoladową:)

Drożdżowe ślimaczki ze śliwkami, brązowym cukrem i cynamonem:)

Lubię, gdy w domu pachnie swojskim chlebkiem:)

Jeszcze kilka dni temu było tak pięknie...











Jeden chlebuś podaruje komuś w prezencie.


Mam nadzieję, że przed nami piękna ZŁOTA JESIEŃ. Obserwując przyrodę, liście przybierają już jesienne barwy. Liczę, że po deszczach będzie wysyp grzybów i będzie można udać się do lasu na grzybobranie, bo uwielbiam zbierać grzyby:) 

Cudownej niedzieli i dobrego nowego tygodnia! Za kilka dni już październik:)

Uściski ogromne!

Natalia