sobota, 16 sierpnia 2014

Z JABŁKAMI:)



Powoli rozpoczynamy sezon JABŁKOWY:)
Jabłka uwielbiam, a najbardziej lubię je w cieście:)
Ostatnio upiekłam znane Wam oczywiście ciasto na maślance( przepis TUTAJ) .
Tym razem z jabłkami, które dostałam od sąsiada!
Udało się SMACZNE, bardzo :)




Pokrojone jabłka oprószyłam cynamonem, dzięki czemu ciasto stało się jeszcze bardziej AROMATYCZNE:)
Ubolewam trochę nad tym, że nasza szara reneta, aż tak opadła..
Uwielbiam suszone jabłka...
A właśnie renety jako susz są najsmaczniejsze.




Chociaż aura na zewnątrz zmieniła się i nie jest już taka jak w lipcu, to i tak często jadamy na dworze:)



Na wsi nie może zabraknąć mleka prosto od krowy:)
Kubek CIEPŁEGO mleka do kawałka ciasta pasuje IDEALNIE:):):)





Życzę Wam Moi Kochani SMACZNYCH i miłych weekendowych chwil:)
Oby UŚMIECH nie schodził z Waszych twarzy i... SŁOŃCE świeciło przez kolejne następne dni:)!
Do szybkiego następnego NAPISANIA:)
PA!
Natalia

31 komentarzy:

  1. Wygląda kusząco:) Ja też najbardziej lubię jabłka w ciastach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, ze dołączyłaś do akcji blogerzy jedza jabłka :))) Ja uwielbiam jabłka w cieście, byle by bez cynamonu :))
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmmmm...pychota Natalio, przydałby mi się taki kawałeczek do mojej porannej kawki :)
    Przyjemnego weekendu Kochana

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje zdjęcia. Smakowity post,pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciasto ciastem, ale ja się zachwycam filiżankami ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Placuszek z jabłuszkami, w takiej scenerii i w Twoim wydaniu-zawsze!!!! pozdrowionka!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle kusisz smakołykami!
    Ja ma wielką dynię i tak planuję jakieś ciasto czekoladowe zrobić z dynią i trochę na placki zostawić, a reszta w słoiki . No chyba że leń mnie dopadnie, to pokroję w kostkę i zamrożę - na zupy mleczne będzie.
    Jabłka tez lubię,ale to do cioci muszę się wybrac, ma sad i mnóstwo pysznych jabłek

    OdpowiedzUsuń
  8. Mleko od krówki i takie ciacho-połączenie idealne!Ależ mi smaka narobiłaś :)
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie ciacho zawsze ale to zawsze mogłabym jeść o każdej porze roku :) Z pewnością wypróbuję Twój przepis kochana :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszne ciasto :) i mleko od krowy to jest to!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyprzedziłaś mnie kochana, bo przymierzałam się także na posta jabłkowego... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Omniomniomniom! zjadłabym! A o tej porze już nie dam rady zrobić:<

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale apetyczne! Masz świetne pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem wręcz zauroczona Twoim otoczeniem :) Wokół jest tak pięknie, sama natura, a placek z jabłkami idealnie pasuje do tej scenerii, wyglądając przy tym bardzo apetycznie :))

    OdpowiedzUsuń
  15. O rany! Ostatni raz piłam ciepłe mleko prosto od krowy chyba 30 lat temu...Aż Ci zazdroszczę..
    Ciasto wygląda pysznie..Mniam.:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam ciasta z jabłkami, właśnie dzisiaj upiekłam pleśniaka z jabłuszkami z nutką cynamonu:) Twoje wygląda apetycznie, na pewno wypróbuję przepis.
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie już z antonówką placki były.Pleśniak.Ale na razie koniec z pieczeniem
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Najbardziej lubię z jabłkami szarlotkę. Piekłam z tego przepisu, który podałaś, ciasto z wiśniami i wyrosło bardzo pięknie. Musiałam tylko dodać więcej cukru, bo lubimy na bardziej słodko:)
    Przyznaję Ci rację, że świeże ciasto z mlekiem jest najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapraszamy do dodania bloga w serwisie zBLOGowani! Mamy już ponad 2800 blogów z 22 kategorii.
    Należy założyć konto jako bloger i w 2 krokach dodać bloga do serwisu. Nasz robot sam pobiera aktualne wpisy i prezentuje je tysiącom użytkowników którzy codziennie korzystają ze zBLOGowanych. Dla blogera to korzyść w postaci nowych czytelników i większego ruchu na blogu. Zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jabłka uwielbiam, dlatego cieszę się że zaczyna się sezon na nie:))) Twoje ciasto w otoczeniu wiejskich klimatów wygląda pysznie!!!. W ten weekend też miałam szczęście odwiedzić wieś i wróciłam z naładowanymi akumulatorami...
    Pozdrawiam Cię serdecznie Moja Droga.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pewnie zniknęło bardzo szybko? Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. kochana Ty chyba codziennie coś pieczesz :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj! Pięknie wyrosło. I w takich okolicznościach je jeść, bajka. To ja poproszę kawałek ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mm, uwielbiam jabłka! Pod każdą postacią :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciasto wygląda na takie delikatne, świetnie się prezentuje :) Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak zwykle pyszności w pięknym plenerze. Wpraszam się na to ciasto !!!!
    Od samego widoku zapachniało mi świeżym jabłecznikiem.
    Pozdrawiam serdecznie. Biernasia.

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie wygląda Twoje ciasto! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Co za klimat ! Coś pięknego, a ciasto wygląda baaardzo apetycznie i zapewne tak również smakuje:))
    Dołączam do grona obserwatorów!

    Pozdrawiam:)
    elenagotuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Narobiłaś mi ochoty na... piknik.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ślinka cieknie, wspaniałe, cudowne zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDE SŁOWO POZOSTAWIONE NA MOIM BLOGU:)